SESJA NARZECZEŃSKA · W MIESZKANIU
Ewa i Witek
Ewa i Witek zaprosili mnie do swojego mieszkania i pokazali kawałek swojego codziennego świata. Bliskość, drobne gesty i to, jak dobrze jest im razem… Wasza sesja też może zacząć się właśnie w domu.












FOTOGRAFIA ŚLUBNA · MICHAŁ BOJKO
Od dawna fascynuje mnie sposób, w jaki można opowiadać historie. Nie tylko za pomocą fotografii, ale również filmu czy muzyki.
Poznaj mój sposób patrzenia
Muzyka nauczyła mnie zwracać uwagę na rytm, zmiany tempa i przestrzeń na oddech. W filmach inspiruje mnie kompozycja obrazu, zmiana perspektywy i sposób, w jaki kolejne sceny tworzą jedną opowieść.
Podobnie patrzę na fotografię ślubną.
Podczas reportażu przede wszystkim obserwuję. Nie reżyseruję wydarzeń, ale świadomie wybieram sposób ich pokazania. Czasami robię krok do tyłu, żeby uchwycić przestrzeń i atmosferę miejsca. Innym razem podchodzę bliżej, skupiając uwagę na spojrzeniu, geście albo drobnym szczególe.
Interesuje mnie nie tylko to, co dzieje się w centrum wydarzeń, ale również wszystko to, co tworzy ich kontekst. Ludzie, relacje, otoczenie i momenty, które łatwo przeoczyć.



Moja praca nie kończy się w momencie odłożenia aparatu.
Równie ważna jest dla mnie selekcja i sposób układania zdjęć. Nie wybieram ich wyłącznie pod kątem tego, jak efektownie wyglądają pojedynczo. Zastanawiam się również, jaką rolę pełnią w całej historii.
Nie każdy moment jest kulminacją. Dlatego w moich reportażach jest miejsce zarówno na silne emocje, jak i na spokojniejsze kadry, które pozwalają poczuć atmosferę dnia.
Chcę, żebyście oglądając swoją galerię, nie tylko przypomnieli sobie, co się wydarzyło.
Chcę, żebyście przez chwilę poczuli się tak, jakbyście znów tam byli.
Ktoś dopina ostatnie szczegóły, ktoś uśmiecha się podczas ceremonii, a na parkiecie dwie osoby mają przez chwilę swój własny świat. Nie muszą dziać się wielkie rzeczy, żeby warto było nacisnąć spust migawki.
Te małe historie też należą do Waszego dnia. Lubię dawać im miejsce w reportażu.
Coraz większą przyjemność sprawia mi portretowanie ludzi.
Lubię dostrzegać ich temperament, ekspresję i sposób bycia. Jedni są pełni energii, inni bardziej spokojni i powściągliwi. Każdy z nich może zainspirować mnie do zupełnie innego zdjęcia.
Często właśnie od człowieka zaczyna się pomysł na portret. Wyobrażam sobie, w jakiej przestrzeni, świetle i sytuacji chciałbym go pokazać.
Niekiedy wystarczy fragment ciekawego otoczenia, dobre światło i kilka minut, żeby zrobić zdjęcie, którego wcześniej w ogóle nie planowałem.
Lubię takie spontaniczne pomysły. Choć nie zawsze jest czas, żeby je zrealizować. Dlatego doceniam również spokojniejsze momenty dnia, kiedy możemy na chwilę zwolnić i pozwolić sobie na odrobinę kreatywności.




MICHAŁ BOJKO / CUTESTORYCześć, jestem Michał.
Lubię ludzi. Lubię ich poznawać, słuchać i odkrywać, jak różnie patrzymy na świat.
Jestem osobą, która potrafi mocno zaangażować się w to, co ją fascynuje. Kiedy jakiś temat mnie wciągnie, chcę go zgłębiać, próbować nowych rzeczy i sprawdzać, dokąd mnie zaprowadzi.
Nie wyobrażam sobie życia bez rozwoju i ciekawości.
Bliska jest mi muzyka, w której potrafię się zatracić. Lubię dobre kino, fotografię, naturę i długie spacery z moim alaskan malamute'em o imieniu Sunshine. Cenię też chwile ciszy, które odnajduję podczas medytacji.
Z jednej strony potrafię być spokojnym obserwatorem. Z drugiej — lubię spontaniczność, humor i dobrą energię. Myślę, że właśnie dlatego dobrze odnajduję się w różnych sytuacjach i wśród różnych ludzi.
W relacjach ważne są dla mnie szczerość, autentyczność i wzajemny szacunek. Lubię rozmawiać otwarcie, ale równie ważne jest dla mnie słuchanie. Jestem ciekawy historii innych ludzi i lubię dać im przestrzeń, żeby mogli opowiedzieć je po swojemu.
Podobnie podchodzę do współpracy z parami. Zależy mi, żebyśmy mogli poznać się trochę wcześniej i poczuć swobodnie w swoim towarzystwie.
Bo kiedy pojawia się zaufanie, łatwiej po prostu być sobą.
A dla mnie to bardzo dobry początek wspólnej historii.
Przez lata tworzyliśmy The Cute Story Photography razem z Asią. Reportaże ślubne, które tutaj przedstawiam, są w całości mojego autorstwa. Nasze drogi — życiowe i fotograficzne — rozeszły się, a dziś rozwijam własną markę. Ta strona i oferta pokazują już mój sposób pracy. Na Instagramie nadal znajdziecie naszą wspólną historię — tutaj poznajecie mnie, Michała.
Za mną 10 lat pracy i ponad 200 sfotografowanych ślubów. Każdy wyglądał inaczej. Dlatego zanim spotkamy się z aparatem, chcę dowiedzieć się, co jest ważne właśnie dla Was.
Pomaga w tym mój autorski arkusz przygotowań i personalizacji reportażu. Jest w nim miejsce na Wasze plany, bliskie osoby i zdjęcia, na których szczególnie Wam zależy. To początek rozmowy, dzięki której poznaję Wasz dzień, zanim się wydarzy.
Przygotowanie służy swobodzie, nie kontroli. Kiedy znam Wasze priorytety, nie muszę dopytywać o wszystko w środku wydarzeń. Wy możecie być z ludźmi, których zaprosiliście, a ja mogę reagować na to, co przynosi chwila.
Nie musicie wiedzieć, co zrobić z rękami ani jak stanąć do zdjęcia. Możemy zacząć od spaceru, rozmowy albo chwili tylko dla Was. Nie oczekuję, że od razu zapomnicie o aparacie.
Podczas sesji podpowiem, gdzie jest dobre światło, zaproponuję ruch lub drobną zmianę ustawienia. Potem zostawię Wam czas, żebyście mogli odnaleźć się w tej sytuacji po swojemu.
Nie każda para chce biegać i śmiać się do obiektywu. Czasem bliższe są Wam cisza, spokojny gest i spojrzenie. To ja dopasowuję sposób fotografowania do Was — nie odwrotnie.
SESJE NARZECZEŃSKIE
SESJA NARZECZEŃSKA · W MIESZKANIU
Ewa i Witek zaprosili mnie do swojego mieszkania i pokazali kawałek swojego codziennego świata. Bliskość, drobne gesty i to, jak dobrze jest im razem… Wasza sesja też może zacząć się właśnie w domu.












PUSZCZA ZIELONKA
Zanim zaczęliśmy zdjęcia, przegadaliśmy półtorej godziny… i nikt nie zauważył, kiedy minęła. Fotografowaliśmy jeszcze po zachodzie słońca, korzystając z reflektorów samochodu Kuby. Dobra rozmowa też potrafi rozświetlić sesję.












NAD MORZEM
Mieszkali w Gdańsku, więc sesja nie mogła odbyć się nigdzie indziej. Było swobodnie, naturalnie i z pełną otwartością na moje filtry, pryzmaty i eksperymenty… Pięć zdjęć w formacie półtora metra na metr zdobiło później ich salę weselną. Poczułem się jak na swojej pierwszej małej wystawie.












WARSZAWA · ŻOLIBORZ
Ala interesuje się modą, a Staś jest prawnikiem. Podczas sesji opowiedział mi historię Żoliborza i pokazał, co czyni to miejsce wyjątkowym. Mieli własną wizję… a między nami było dużo swobody i przestrzeni na pomysły.












RANCZO W DOLINIE
„Michał… masz wolną rękę… rób co chcesz”
Patrycja i Łukasz zaufali mi, choć dopiero się poznawaliśmy. To właśnie przy nich odkryłem, ile może się wydarzyć, kiedy mamy swobodę i po prostu dobrze czujemy się razem. Patrząc na te zdjęcia, wciąż pamiętam tę energię.












SESJE POŚLUBNE
PALMIARNIA POZNAŃSKA












Z SZUMEM
Sami wybrali miejsce, które chcieli mi pokazać. Wystarczyło wejść do środka, żeby poczuć, jak bardzo do nich pasuje… i zacząć szukać zdjęć, które będą równie ich.












W GÓRACH
Tak dobrze nam się rozmawiało, że pojechaliśmy razem na trzy dni w góry. Zrobiliśmy sesję, spędziliśmy świetny czas… a Ania i Kuba zostali w moim życiu także jako znajomi.












ZAMEK CESARSKI
W spojrzeniu Kasi zobaczyłem tajemniczość, która od razu skojarzyła mi się z zamkiem. To była moja pierwsza i jedyna sesja w tym miejscu. Zaufali moim pomysłom… a światło i architektura zrobiły resztę.












CUKROWNIA ŻNIN
Fotografowałem ich niewielką uroczystość, a ich styl od razu przywiódł mi na myśl Cukrownię Żnin. To jedna z moich ulubionych miejscówek… z surowymi przestrzeniami, które wciąż potrafią zaskoczyć, także w restauracjach i hotelowych wnętrzach.












To kilka wybranych historii.
Chcecie zobaczyć więcej?
Napiszcie, gdzie planujecie ślub i jaki klimat jest Wam bliski — podeślę reportaż, który pomoże Wam wyobrazić sobie Wasz dzień.
Napiszcie do mnie ↗SŁOWAMI PAR
„Sprawił, że czuliśmy się w jego towarzystwie niezwykle swobodnie, co widać na zdjęciach — naturalnych, pełnych emocji i pięknie uchwyconych chwil.”
„Jesteśmy uzależnieni od przeglądania zdjęć, które otrzymaliśmy”
„Profesjonalizm Michała był odczuwalny na każdym kroku – nie tylko doskonale rozumiał nasze potrzeby (dzięki wcześniejszym spotkaniom), ale także podpowiadał rozwiązania, o których sami byśmy nie pomyśleli.”
„Zdjęcia wyszły genialnie, do dziś do nich często wracamy (otrzymujemy też dużo komplementów).”
„Każde ujęcie wygląda jak kadr z filmu — naturalne, pełne czułości i autentyczności.”
„W dniu wesela, mimo wielu wyzwań, presji czasu i dosyć trudnych warunków logistycznych, Michał uchwycił piękne i niepowtarzalne kadry.”
„Na ślubie i weselu zależało nam na ujęciach naturalnych i album który otrzymaliśmy przekroczył nasze oczekiwania!”
„Zawsze służyli nam radą i wsparciem mentalnym, co przekładało się na miłe wspomnienia z nimi związane.”
„Niesamowite, jak Michał potrafił uchwycić w punkt te wszystkie momenty. Miejsce, które nam wybrał na zdjęcia z bliskimi było idealne.”
„Każdy etap był przemyślany i wykonany ze starannością o najmniejsze szczegóły. I to wszystko w luźnej koleżeńskiej atmosferze. Pełen profesjonalizm.”
„Dodam, że na sesji ślubnej wydobyli z nas pokłady fotogeniczności, choć jesteśmy wyjątkowo nie zdjęciową i nie pozującą do zdjęć parą :)”
„Asi i Michałowi udało się z nas sztywniaków wydobyć masę emocji a ilość klimatycznych fot totalnie nas zaskoczyła :)”
MIEJSCE I PRZESTRZEŃ
Nie planuję dwóch pełnych, dwunastogodzinnych reportaży dzień po dniu. Zostawiam sobie przestrzeń na odpoczynek, żeby być z Wami z pełną energią, uważnością i otwartością. Przy dalszych wyjazdach preferuję przyjazd dzień wcześniej i nocleg w pobliżu — tak, żeby w dniu ślubu być już na miejscu, wypoczętym i gotowym do działania.
Fotografuję śluby w województwach kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, pomorskim i mazowieckim.
Napiszcie, kiedy i gdzie planujecie ślub.
Po wysłaniu formularza otrzymacie ofertę do pobrania. Sprawdzę też dostępność terminu i odezwę się do Was.
